środa, 25 czerwca 2014

Dom nad jeziorem smutku

Autor: Marilynne Robinson
Rok wydania: Kraków 2014
Gatunek: dramat, obyczajowa
Liczba stron: 212
Źródło/Wydawnictwo: Wydawnictwo M










Dom nad jeziorem smutku, to historia sióstr, które trafiają do ekscentrycznej ciotki Sylvie. Cała historia kręci się wokół dziewczyn, tajemniczej śmierci ich rodziców, a także wędrówki od jednych do drugich krewnych, w poszukiwaniu nowego domu.

Nie mam nic do zarzucenia warsztatowi autorki, jednak pociągnięcie wątku psychologicznego, troszkę zniechęca do lektury, staje się ona odrobinę monotonna i zbyt smutnawa jak dla mnie. Potrafię zrozumieć żałobę po stracie bliskich, ale ciągłe retrospekcje sprawiały, że można się do tej całej historii zniechęcić.

Marilynne Robinson to amerykańska powieściopisarka i eseistka, nagrodzona za swoje publikacje. Autorka wysoko ocenianych powieści, która nie jeden raz zaskoczyła mnie swoim kunsztem pisarskim, lecz w tej powieści czegoś brakuje, mimo że nie brakuje jej tajemnicy, sekretów, to myślę, że powinna budzić zupełnie inne emocję niż smutek. Liczyłem, przyznam się, że kierując się głównie świetną, budzącą wyobraźnię okładką, na niezwykły sekret, który prowadzi do jakiś głębokich filozoficznych przemyśleń. Niestety nic z tych rzeczy, książka to po prostu średnia obyczajówka, z wątkiem tajemniczej śmierci w tle i próbą odnalezienia się dziewczyn w życiu bez rodziców.

Podsumowując Dom nad jeziorem smutku, to pełna dramatyzmu historia dwójki dzieci żyjących z piętnem tragedii i odmienności. Publikacja napisana znakomitym językiem, co niewątpliwie jest największym atutem tego utworu. Sama historia wciąga, choć nie robi szału, dlatego oceniam książkę Robinson jaką dobrą lekturę w podróży, chociaż nie koniecznie w pociągu. 


Książkę przeczytałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa M za co serdecznie dziękuję!!! 
    


7 komentarzy:

  1. Czytałam tą książkę jakiś czas temu. Nie do końca mnie przekonała, za mało się działo, była smutna i przygnębiająca. Nie jest to literatura, po którą zazwyczaj sięgam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj to raczej nie moja bajka...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie dałam rady jej czytać, chociaż nie wiem jak dobrnęłam do końca :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie skończyłam czytać i zapraszam niebawem do przeczytania mojej opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam i zrobiła na mnie wielkie wrażenie... Na długo zostaje w pamięci

    OdpowiedzUsuń
  6. To dość specyficzna książka. Nie wszystkim się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  7. Monotonna narracja to największy minus tej książki. Mimo to, nie żałuję, że ją przeczytałam.

    OdpowiedzUsuń