niedziela, 1 czerwca 2014

Fizyka wiary

Tytuł: Fizyka wiary, Kwantowa magia

Autor: Witalij i Tatiana Tichopław
Rok wydania: Białystok 2014
Gatunek: fizyka, nauka
Liczba stron: 229
Źródło/Wydawnictwo: Studio Astropsychologii












 
Religia powstała wraz z człowiekiem, tym samy wziął na siebie olbrzymie brzemię, dbałość o ludzką duszę. Opiera swoje zasady wiary na wysokich normach moralnych, przekształca je w moralne normy społeczeństwa, ukorzenia je w świadomości i zachowaniu człowieka. Historia nie jeden raz pokazała, że ani religia nie wygrała, obwiniając naukę o herezję, ani też nauka uważając religię za słabość nieoświeconych. Tak więc, religia i nauka idą w parzę, największe idee i teorie naukowe, powstały za pośrednictwem olśnienia, w formie objawienia, czy widzeń.

Książka, rosyjskich autorów, ma na celu udowodnić nam istnienie Boga, do której prowadzi wiedza naukowa. Witalij i Tatiana Tichopław, powołując się na wiedzę z źródeł naukowych, pokazują jak ważną rolę spełnia wiara w nauce. To czego nie jesteśmy pojąć, ponieważ tego nie widać, ma swoją odpowiedź w głęboko zakorzenionej ludzkiej świadomości. Publikacja pokaże, jak wiarę rozumieją naukowcy i udowodni, że największym odkryciom towarzyszyła religia i jest ona integralną częścią naszego istnienia, a bez niej skazani jesteśmy na zagładę.

Publikacja, składa się z trzech rozdziałów. W pierwszym, autorzy opisują wpływ religii na naukę i odwrotnie, a także paradygmaty naukowe i związane z tym międzynarodowe zjazdy, tj. Sobór w Rosji, traktujący o spadku moralności, związanym z upadkiem wiary, po okresie komunistycznym.
Drugi rozdział, traktuje o fizyce. Pojawiają się w nim, różnego rodzaju doświadczenia, na poziomie eterycznym oraz teorię, między innymi: o mechanizmie kwantowym, teoria względności i o próżni fizycznej.
Ostatni rozdział, opisuje naukowa wersję stworzenia świata. Jest to najciekawsza koncepcja, jaką prezentuje fizyka i ogólnie nauka.

Pozycja bardzo ciekawa i świetnie opisana. Jest to publikacja naukowa, ale nie sprawia problemów czytelnikowi, który z fizyką jest na bakier. Wywody przypominają podobną książkę, która nie dawno się ukazała: Holograficzny wszechświat. Polecam obie, i zachęcam do czytania.


Książkę przeczytałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa
 Studio Astropsychologii, za co serdecznie dziękuję! 
http://studioastro.pl/



środa, 28 maja 2014

Seria: Rozmowy z Aniołem Stróżem

Szukając ciekawych książeczek dla mojej córeczki, żona natrafiła na przygody pewnego chłopca o imieniu Antoś. Opowiadania pokazują dziecku, jak radzić sobie z problemami. Dla małego przedszkolaka, problemem może być w zasadzie wszystko, bo cały otaczający go świat jest dla niego, czymś nowym.

W Rozmowach z Aniołem Stróżem o świętach, prezentach i innych ważnych sprawach, dowiaduje się, jak postępować, aby jego rodzina była szczęśliwa, co jest dobre, a co złe, zaczyna pojmować świat z szerszej, bardziej fantastycznej strony. Takiej, która uwalnia jego dobre emocje i uczy go, jak odpowiednio się zachować.

Z kolei ...o poszukiwaniu prawdziwych rycerzy, przedstawia dziecku morały i kodeks rycerski, którym w życiu powinien się kierować, aby wyrosnąć na dobrego człowieka. Wiadomo, że trzeba zbierać zabawki, od czasu do czasu kogoś przeprosić i nie jest to łatwe dla malucha, ale dzięki rozmowie z Aniołem dowie się jak to uczynić.

Mały Antoś, to bardzo sympatyczny chłopiec, warto poznać jego przygody, aby podpowiedzieć naszym milusińskim jak postępować, ale również nas ta seria sporo może nauczyć. Dowiemy się, jak mądrze pomóc naszym pociechą w dorastaniu. Przeczytałem mnóstwo książeczek dla dzieci, ale niewiele z nich jest tak dobrze opracowanych pod względem treści, fabuły, która kończy się, jak przystało na prawdziwą bajkę dla dzieci morałem oraz oczywiście przepięknymi ilustracjami, zdobiącymi całe książeczki. Polecam z całego serca całą serię, przedszkolaki na pewno nie będą zawiedzione.

Autor: Elżbieta Śnieżkowska-Bielak
Rok wydania: Częstochowa 2009
Gatunek: przygodowa,bajka
Liczba stron: 34
Źródło/Wydawnictwo: Edycja Świętego Pawła


wtorek, 27 maja 2014

Magia mózgu

Tytuł: Magia mózgu, magiczne inwokacje o naukowo udowodnionej skuteczności
 
Autor: Philip H. Farber
Rok wydania: Białystok 2014
Gatunek: okultystyczna
Liczba stron: 209
Źródło/Wydawnictwo: Studio Astropsychologii















Książka Philipa H. Farbera, zatytułowana jest Magia Mózgu, sugeruje że jej treść nawiązuje do naukowych badań na temat magii? W podtytule dodatkowo znajdujemy magiczne inwokacje o naukowo udowodnionej skuteczności, ten dość zawiły tytuł informuje nas, że publikacja jest naukowym dziełem, lecz pojawia się słowo inwokacja, czyli wezwanie do Boga, a zatem mamy przed sobą książkę naukową, opierającą się na wierze i magii?

Na samym początku, napiszę że żadna z opinii zamieszczonych w książce nie jest napisana przez naukowca. Myślę, że to przekreśla jej naukową stronę, przejdźmy zatem do części, magicznej, bo wiemy już że książka nie jest o mózgu. Czy w ogóle magia może być traktowana, jako nauka, nie wydaje mnie się. Kilka eksperymentów, to za mało aby potwierdzić tezę o naukowości w tej książce. Publikacja jest o tematyce okultystycznej i tak powinna być traktowana, nie ma nic wspólnego z nauką. W dodatku fragmenty o badaniach, promują narkotyki, coś niewiarogodnego.

Podsumowując, książka mimo swych zapewnień o naukowości, to kolejna komercyjna pozycja, jakich na rynku ostatnio pojawia się coraz więcej. Przyznam, że jestem mocno zawiedziony, gdyż liczyłem na zupełnie coś innego. Co do ostatniego punktu – inwokacji, również próżno jej doszukiwać w publikacji, prócz dedykacji: Dla Atem:
ofiarujemy ci swą uwagę, język, pasję, nasz trans i dzieła. Ty ofiaruj nam bogów – kim jest Atem? Jakich bogów? Naprawdę nie mam pojęcia o co chodziło autorowi.

Jakie korzyści możesz wynieść z tej książki? Znajdziesz tu próbę, naukowe wyjaśnienia wielu zjawisk, które słusznie uchodzą za nadprzyrodzone. Twój umysł to magia! - z tym stwierdzeniem, nie sposób się nie zgodzić, ale w tej książce nie znajdziemy naukowych faktów, z dziedziny psychologii, czy neurologii. Niestety nie mogę polecić tej pozycji, gdyż nie spełnia moich oczekiwań czytelniczych.


Książkę przeczytałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa
 Studio Astropsychologii, za co serdecznie dziękuję! 
http://studioastro.pl/


niedziela, 25 maja 2014

Idź zawsze do przodu

 Tytuł: Idź zawsze do przodu, życiowa mądrość starego Indianina

Autor: Joseph M. Marshall III
Rok wydania: Białystok 2014
Gatunek: filozofia, opowiadanie
Liczba stron: 163
Źródło/Wydawnictwo: Studio Astropsychologii









Joseph Marshall, autor Idź zawsze do przodu, pochodzi z Południowej Dakoty. Przyszedł na świat w Różowym Rezerwacie Indian Siuks. Świetny mówca motywacyjny można śmiało stwierdzić, że światowej klasy.

Celem książki jest uświadomienie nam, czym jest życie i dlaczego nie zawsze układa się ono po naszej myśli. W utworze bardzo widoczny jest dualizm życia i otaczającego nas świata. Istnieje dobro, więc istnieje i zło. Tam gdzie istnieje światło, tam też istnieje ciemność. Smutek – radość, przegrywanie – wygrana itd.

Lektura napisana jest prostym i przyjemnym językiem. Stary Jastrząb, do którego skierowane zostało pytanie dlaczego życie bywa tak trudne? - odpowiada na nie opowieściami, których morał nie jest jednoznaczny, mimo to historyjki są bardzo wciągające i każdy kto, szuka drogi – odpowiedzi, na pewno je znajdzie.

Niesamowicie motywująca i skłaniająca do refleksji książka. Każdy wyniesie z niej coś dla siebie. Nie jest to filozofia dokładnym, tego słowa znaczeniu, a raczej proste przemyślenia pewnego starego Indianina, który mądrością przerasta nie jednego mędrca. Polecam, sprawny czytelnik pochłonie te słowa w trzy godzinki.



Książkę przeczytałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa
 Studio Astropsychologii, za co serdecznie dziękuję! 
http://studioastro.pl/

środa, 21 maja 2014

Szubienicznik

Autor: Jacek Piekara
Rok wydania: Kraków 2013
Gatunek: przygodowa, kryminał
Liczba stron: 456
Źródło/Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte











Szubienicznik Jacka Piekary, to kryminał osadzony w czasach króla Jana III Sobieskiego. Główny bohater – Jacek Zaremba, jest łowcą głów. Ściga wyjętych spod prawa bandziorów. Autor wymyślił interesującą fabułę, która rozpoczyna się od dziwnych dramatycznych listów i wciąga nas w samo serce szlacheckiej intrygi.

Książkę czyta się łatwo i przyjemnie, jednak na rozwinięcie akcji, trzeba troszkę poczekać i uzbroić się w cierpliwość. Odnoszę wrażenie, że pisarz koniecznie chciał sprzedać nam kawałek historii Polski i w związku z tym, urozmaicił swoje dzieło opisami zachować oraz obyczajów szlachty. Jest to bardzo ciekawy zabieg, ale troszkę tego za dużo. Lektura staje się przez to nieco nużąca. Na szczęście są to tylko fragmenty książki. Przebrnąwszy więc przez ¼ utworu, możemy liczyć na to, co nas najbardziej ciekawi w kryminałach, czyli mroczną tajemnicę i stróża prawa, który próbuje ją rozwikłać.

Główny bohater jest osobą, która pozwala się lubić. Żołnierz, postać etyczna i poukładana, troszkę przypomina „małego rycerza” bohatera z utworu Sienkiewicza, zresztą cała powieść również przypomina trylogię. Strasznie dużo dialogów, miejscami brakowało typowych opisów otocznia, za to same postaci fantastycznie nakreślone.

Uwielbiam historię, dlatego książkę pana Jacka bardzo polubiłem i na pewno sięgnę po następne. Zachęcam do poznania tej wspaniałej kryminalistycznej powieści. Świat osadzony w przeszłości naszej Ojczyzny, wart jest poświęcenia tych kilku godzin.


sobota, 17 maja 2014

Alhar syn Anhara

Autor: Małgorzata Nawrocka
Rok wydania: Częstochowa 2008
Gatunek: przygodowa, antymagiczna, fantasy
Liczba stron: 278
Źródło/Wydawnictwo: Edycja Świętego Pawła








 
To moje drugie spotkanie z twórczością pani Małgorzaty, nie licząc wierszyków, scenariuszy i opowiadań dla dzieci. Pierwsza powieść, Anhar była niesamowitą przygodą, którą skończyłem w zaledwie trzy dni. Druga część jest napisana równie wspaniałym językiem. Warsztat autorki i tym razem wzbogacił całą publikację. Przepiękne opisy przyrody i interesująca fabuła sprawiają, że książkę czyta się szybko i bardzo miło.

Opowieść zabiera nas do dobrze znanego świata z pierwszej części, ale kraina zmienia się pod wpływem rządów nowego króla – Anhara i jego żony Teresy. Wprowadzają oni zakaz wiary w Gedesa (złego bożka, demona) oraz uprawianie czarnej magii. Niestety jedno z dzieci staje się zbyt ciekawskie i pod nosem rodziców zaczyna studiować zakazane księgi, których nie udało się zniszczyć królowi. Zajęty sprawami królestwa Anhar, mimo że podejrzewa młodego księcia o złamanie zakazu, nie reaguje. Książę Alhar wpada w sidła Gedesa, czy uda się go uratować przed jego zgubnymi naukami i wiarą?

Powieść Nawrockiej zbudowana jest na przewidywalnej fabule, ale skierowana jest do młodszych czytelników i myślę, że młodzież nie będzie zawiedziona. Co do bohaterów, brakuje mi trochę dowcipu starego maga, może za szybko pisarka wykluczyła go z historii. Zastąpiła go Ardiwa, chociaż to już nie to samo. Brakuje także tej tajemniczości, jaką wzbudzał sekret związany z magami i Gedesem, ale to w końcu książka antymagiczna, a rolą takiego utworu jest ukazanie prawdy, uświadomienie młodych umysłów, że magia to fikcja literacka, a problemy powinno się rozwiązywać w racjonalny sposób, bez ingerencji obcych sił.

Książka jest tak dobra, jakby ją napisał sam diabeł...”1

Głównym celem serii jest kontratak na Poterze, pisałem o tym przy okazji Anhara.2 Nie wiem, jednak w jakim stopniu plan autorki się powiódł, obserwując, jak często Harry jest wypożyczany w bibliotekach szkolnych, myślę że istnieje zapotrzebowanie na ten gatunek literacki (książki antymagiczne). Szkoda , że Anhar i Edycja, rzadko pojawia się w szkolnych regałach, bo nie stanowi żadnej konkurencji dla książek pani Rowling.

Książkę oceniam na bardzo dobrą, chociaż miejscami mnie troszkę nudziła, w porównaniu z pierwszą częścią wypada troszkę gorzej, ale warsztat i tematyka nie zawodzi. Zapraszam do poznania tej genialnej powieści. 

 
1Małgorzata Nawrocka o Harrym Poterze, podczas jednego z wykładów: https://www.youtube.com/watch?v=c3W7uYA4zZ0
2http://veritasliber.blogspot.com/2014/03/anhar-powiesc-antymagiczna.html

środa, 14 maja 2014

Książki z dzieciństwa

W zasadzie miałem zabrać się za recenzję książki, którą wczoraj przeczytałem, ale doszedłem do wniosku, że jest słaba i szkoda czasu na jej opis. Wpadłem jednak na inny pomysł. Chciałbym zaprosić wszystkich czytelników do podróży w czasie. Ta krótka (no może dla niektórych troszkę dłuższa :)) wędrówka zaprowadzi nas do pokoju pachnącego kakao i ciastem z rabarbarem, gdzie skryci pod ciepłą pierzyną odwiedzamy zupełnie nowe światy. Wyobraźmy sobie nasze dzieciństwo i książki, które sprawiły, że zakochaliśmy się w literkach i na zawsze staliśmy się miłośnikami literatury. 

TOP 10 ulubionych książek mojego dzieciństwa:

 
1. Kopalnie Króla Salomona


2. Winnetou 


 3. Robinson Cruzoe 


4. W pustyni i w puszczy



5. W 80 dni dookoła świata
 

6. Biały Kieł
 

7. Przygody Hucka Finna
 




8. Ania z Avonlea




9. Szatan z 7 klasy




10. Pan samochodzik




Wypadałoby napisać parę słów o tych książeczkach, ale z drugiej strony, wydaje mnie się, że każdy mol książkowy ma za sobą większość z tych pozycji. Właśnie te utwory sprawiły, że zacząłem bujać w obłokach, myśleć w zupełnie innych kategoriach. Tym autorom zawdzięczam wygląd moich wypchanych książkami regałów, szafek, a nawet piwnicy u moich rodziców :)
Ludzie pytają: "nie masz telewizora, to co ty w domu robisz?", zapewne domyślacie się co odpowiadam :)
A jakie książki wy czytaliście w dzieciństwie?