Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Studio Astropsychologii. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Studio Astropsychologii. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 września 2014

Manifest wolności

Tytuł: Manifest wolności

Autor: Jerzy Prokopiuk
Rok wydania: Białystok 2014
Gatunek: psychologia, filozofia, religioznawstwo
Liczba stron: 251
Źródło/Wydawnictwo: Studio Astropsychologii














Długo zastanawiałem się, jak opisać książkę Jerzego Prokopiuka. Największą zagadką dla mnie jest to, że autor będąc jednocześnie religioznawcą, filozofem, psychologiem, antropozofem, jest także gnostykiem. Nie wiem, czy te dziedziny nauki powinny się łączyć. Dążąc do wyjaśnienia największych zagadek świata, będą się one wykluczać.

Autor jako gnostyk widzi świat ułożony w taki sposób, jak opisuje go teoria gnostyczna, czyli aby wrócić do Boga i uwolnić się z więzienia, którym staje się dla człowieka życie na ziemi, musi się on najpierw uwolnić od pewnego rodzaju myśli, co ostatecznie prowadzi go do zdobycia wiedzy, iluminacji co do „ja”, Boga i świata - takiego objawienia. Zanim jednak osiągnie owe doświadczenie, jedyną etyczną formą aktywności jest dążenie do tego doświadczenie. Wydaję się to troszkę zawiłe, ale to dopiero początek, cała książka oparta jest nie tylko na teorii gnostyków, ale także na myślach głębokiej filozofii. Autor próbuje odpowiedzieć na pytanie, czy człowiek jest wolny i czym dla nas jest wolność, także jaką rolę grała kiedyś i jaką odgrywa teraz.

Przyznaje szczerze, że nie jestem zwolennikiem takich teorii, burzą one mój porządek świata. Jestem konserwatystą i myślenie o Bogu, jak o Projektancie, a o ludziach, jak o więźniach sprowadzonych do tego świata i szukających wiedzy, aby się z niego uwolnić, przekracza granicę, którą wyznaczyłem sobie jako człowiek oświecenia. Publikacja pana Prokopiuka to prawdziwe pranie mózgu. Rozdziały dotyczące reinkarnacji w chrześcijaństwie, autor rozumie Pismo zbyt dosłownie, doszukałem się wielu błędów w sposobie interpretowania Testamentu przez autora.

Jak zwykle w podobnych publikacjach i w tej zabrakło źródeł potwierdzających teorię. Jerzy Prokopiuk jest autorem niemal sześciuset esejów i artykułów, to daje do myślenia, szczególnie, że jedna z jego książek nosi tytuł: Herezja, czyli wolność. Autor tak wielu okultystycznych i gnostycznych książek, stworzył jeszcze jedną okrutnie pokrętną pozycję – Manifest wolności, nie dowiemy się z tej książki prawdy o wolności, bo według autora wolność oznacza samotność i tylko samotny człowiek może być szczęśliwy, ile w tym prawdy wie każdy, kto choć przez chwilę czuł się samotny.


Książka trudna, nie da się nadążyć za myślami autora, w dodatku nie poparta żadnymi badaniami, źródłami, tezami, żadną bibliografią. Publikacja w moich oczach wypada słabo, wydaje mnie się, że skierowana jest jedynie do gnostyków. Nie polecam, czytajcie jeśli mocno stąpacie po ziemi i słowa nie namieszają wam w głowie.

Książkę przeczytałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa
 Studio Astropsychologii, za co serdecznie dziękuję! 
http://studioastro.pl/

piątek, 12 września 2014

Uzdrawianie gamma

Tytuł: Uzdrawianie gamma

Autor: Chris Walton
Rok wydania: Białystok 2014
Gatunek: poradnik
Liczba stron: 273
Źródło/Wydawnictwo: Studio Astropsychologii












Ostatnie książki o tematyce uzdrawianie metodą gamma trochę mnie zawiodły. Brakowało w nich sensownych ćwiczeń, metod leczenia stresu i niepokoju, a jak już były to dość szczątkowe i słabo opisane. Z książką Waltona jest jednak inaczej, autor, psycholog sportowy dopieścił te braki i stworzył pełnowartościowy podręcznik uzdrawiania gamma.

Poradnik napisany jest bardzo ciekawie, to także odróżnia go spośród dziesiątek innych nudnawych książek o tej tematyce. Pan Chris potrafi zainteresować i przekonać do swoich metod zwalczania lęków. Publikacja bazuje na dziesiątkach innych źródeł psychologicznych, a także na książkach o gamma, autor korzystał również z internetu i porad innych psychologów, widać że napracował się przy książce, to także odróżnia jego poradnik od innych na rynku, w których zabrakło przypisów i odnośników do źródeł.

Dla tych, którzy nie wiedzą czym właściwie jest uzdrawianie gamma, kilka słów wyjaśnień – jest to metoda, która sprawia, że zmieniamy nasze przekonania na bardziej pozytywne, co skutkuje w dostarczenie nam nowych sił i pokonanie gryzących nas demonów: stresu, niepokoju, zwątpienia i strachu.


Autor zapewnia, że w 5 minut możemy pozbyć się negatywnego myślenia i niektórych stanów lękowych, okazuje się, że jest to możliwe, ale potrzeba do tego sporo naszej inicjatywy, ćwiczeń. Jak do tej pory najlepszy poradnik o uzdrawianie tą metodą jaki czytałem, polecam.


Książkę przeczytałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa
 Studio Astropsychologii, za co serdecznie dziękuję! 
http://studioastro.pl/

środa, 3 września 2014

Choroba pierwszym krokiem do pełni zdrowia

Tytuł: Choroba pierwszym krokiem do pełni zdrowia

Autor: Monika Godlewska
Rok wydania: Białystok 2014
Gatunek: poradnik
Liczba stron: 146
Źródło/Wydawnictwo: Studio Astropsychologii








Monika Godlewska, terapeutka i autorka Jak pokonałam raka napisała kolejną rozprawę o pokonywaniu choroby, a właściwie postrzegania jej jako źródło osłabienia psychicznego jak sądzę.

"Choroba pierwszym krokiem do pełni zdrowia" jest poradnikiem skierowanym dla ludzi poszukujących drogi do prawdziwego szczęścia. Nasze kompleksy powodowane są najczęściej brakiem poczucia własnej wartości, brakiem akceptacji samego siebie, ostrą krytyką własnej osoby, negatywnymi myślami, które potęgują się w obliczu choroby i prowadzą do jeszcze groźniejszego stanu depresji, a nawet załamania nerwowego. Lekarstwem na dobre samopoczucie jest bardzo proste, wystarczy stawiać na pierwszym miejscu innych ludzi, jak uważa autorka.

Książka podejmuje ważny temat, lecz nie bazuje na nauce medycznej, a raczej jest swojego rodzaju diagnozą psychologiczną, która ma nam wyjaśnić w prosty sposób: dlaczego ludzie chorują i w jaki sposób dojść do zdrowia.


Poradnik pani Moniki zakończony jest eksperymentalną próbą myślenia, z zastosowaniem afirmacji, które mają poniekąd dodawać energii, czy to działa? Myślę, że tak. Przecież To, w jaki sposób myślimy przekłada się na nasze życie. Nie jest to książka wnosząca coś nowego, ale mimo tego znalazłem kilka ciekawych fragmentów. Pozycja dla ludzi szukających poradnika dla uleczenia duszy, dla poprawienia samopoczucia.

Książkę przeczytałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa
 Studio Astropsychologii, za co serdecznie dziękuję! 
http://studioastro.pl/

środa, 27 sierpnia 2014

Magia z supermarketu

Tytuł: Magia z supermarketu

Autor: Michael Furie
Rok wydania: Białystok 2014
Gatunek: poradnik, książka kulinarna?
Liczba stron: 232
Źródło/Wydawnictwo: Studio Astropsychologii




W naszych osiedlowych supermarketach znajdują się produkty, które posiadają specjalne właściwości lecznicze. Wiemy, że na ból gardła znakomita jest cytryna, miód oraz czosnek, a na bóle mięśni liście kapusty, wywary herbaciane itd. Michael Furie postanowił wykorzystać towary dyskontowe, aby pokazać nam zupełnie inny świat, taki w którym rządzi magia.

Autor zebrał i zgromadził przepisy na różne wywary, które jak uważa mają nam pomóc np. w zdobyciu miłości. Pomyślałem, że to zabawne i przeczytałem ten, zdaje się poradnik dla złamanych serc i dusz. Czarownik, bo taka jest profesja pisarza i to nie bajka, ponieważ pisarz jest kapłanem Cailleach, dyplomowanym czarodziejem po przysiędze, zgromadził zaklęcia-przepisy, które pomogą nam wywołać w partnerze pożądanie. Przyznam, że zaciekawiła mnie ta kwestia i podchodząc nadal sceptycznie sprawdziłem o co chodzi. I tak przepis na „Herbatę pożądania” to nic innego jak wywar z czarnej herbaty, soku z cytryny, pomarańczy, kolendry i gałki muszkatołowej. Co w tym magicznego, może smak, ale niestety nie przepadam za kolendrą, spróbowałem więc „Magicznego wina miłości”:

1 butelka czerwonego wina
1 łyżeczka cynamonu
½ łyżeczki gałki muszkatołowej
¼ łyżeczki imbiru
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Wino ładuje się swoją mocą, nie za bardzo wiedziałem jak się do tego zabrać więc odstawiłem je po prostu, jak zresztą radził przepis w ciemne miejsce. Potem autor radzi aby podać je ukochanej, nie wiem o co chodzi, bo po co komuś wino, które rozbudza miłość, jeżeli możemy je podać tylko osobie, która już nas kocha, no ale co poradnik to obyczaj. Spróbowaliśmy trunku, moje wrażenie, paskudztwo, lepiej wypić nieprzyprawione. Polecam przepis na „Kawowy afrodyzjak” przynajmniej słodkie.

Po za książką, doszukałem się źródła Cailleach, nazwa pochodzi od imienia znanej iryjskiej wiedźmy, znaną również jako Cuimhne. Zatem szkolenie autora oparte jest na starej czarnej magii pochodzącej z wierzeń celtyckich, co przekreśla tą książkę jako poradnik białej magii, zakładając oczywiście, że takowa istnieje. Według mitu, wiedźma kusiła swym pięknem, a potem zakochanemu ukazywała swe prawdziwe, paskudne oblicze, myślę, że podobnie jest z czarami, dlatego mniej odpornych i bardzo wrażliwych przestrzegam przed uprawianiem zaklęć zamieszczonych w tej książce, jednak tych którzy mocno stąpają po ziemi i nie wierzą w gusłwa oraz czary zapraszam do skorzystania z przepisów kulinarnych (bo takimi są) zamieszczonych w tej książce.


Podsumowując, książka skierowana jest dla miłośników ziołolecznictwa, sam tytuł to moim zdaniem lep na czytelników. Nie polecam jej dzieciom, gdyż mogą one źle zrozumieć treści, które zawiera ta książka. Dorosłym również zalecam ostrożność, traktujmy tą pozycję jako poradnik ziołoleczniczy, prawdziwa miłość w końcu i tak się ujawni i nie potrzeba do tego lubczyku, ani żadnych innych ziół.

Książkę przeczytałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa
 Studio Astropsychologii, za co serdecznie dziękuję! 
http://studioastro.pl/

sobota, 9 sierpnia 2014

Energia do kwadratu

Tytuł: Energia do kwadratu. Dziewięć eksperymentów udowadniających wpływ umysłu na materię

Autor: Pam Grout
Rok wydania: Białystok 2014
Gatunek: poradnik
Liczba stron: 181
Źródło/Wydawnictwo: Studio Astropsychologii







Energia do kwadratu autorstwa Pam Grout to kolejna próba wyjaśnienia tajemnicy działania wszechświata. Pisarka swoim łatwo przyswajanym stylem pokazuję w jaki sposób zbudowany jest świat, który nas otacza, przy czym nie jest to świat, który można zobaczyć, a raczej świat, który możemy poczuć.

Książka skupia się na temacie energii krążącej we wszechświecie. Wszyscy jesteśmy energią – tak twierdził Albert Einstein, a więc i my składamy się z pierwiastków, czyli jesteśmy energią, a co za tym idzie przyciągamy do siebie inne źródła energii. Tematem przewodnim publikacji, jest również wiara w siebie i hasło: wszystko na czym się skoncentrujesz, rozwinie się, u nas bardziej znane: marzenia się spełniają, albo to szkiełko wszystko potrafi... Wszystko sprowadza się do tego, że do celu, który sobie wyznaczymy w życiu, obojętnie, czy będzie to kupno auta, budowa domu, czy wyjazd na urlop za granice prowadzi prosta droga, oparta o wiarę w siebie i skrupulatne dążenie do spełnienia tego marzenia. Wynikiem jest oczywiście spełnienie celu.

Co ciekawe pisarka tak jak wspomniany wcześniej naukowiec, również nie odrzuca wiary, w sensie Boga. Jak sama wspomina, odwróciła się na chwilę od niego, aby poświęcić się nauce, lecz szybko zrozumiała, że jedno bez drugiego nie będzie mogło prawidłowo funkcjonować. Przedstawia również kilka dowodów i teorii popartych badaniami na istnienie swojej teorii, ale nie umieściła w książce żadnych źródeł, które mogłyby je popierać, żadnej bibliografii.


Podsumowując, książka przypomina inne publikacje o podobnej tematyce. Takie poradniki dla osób nie potrafiących się odnaleźć i próbujących zrozumieć co jest źródłem ich niepowodzenia życiowego. Brak źródeł naukowych potwierdzających badania także zniechęca, cytaty rozpoczynające każdy rozdział to jak sądzę za mało, aby przekonać niedowiarków. Cały czas miałem wrażenie jakbym już ją czytał, słowa zdają się żywcem wyjęte z innych książek o materii i wpływu umysłu na otaczający nas świat. Nawet opowiadania autorki wydają się podobne do tych z poprzednich publikacji traktujących o energii i wszechmogącej silę, która wszystkim steruję. Niestety tym razem książka mnie rozczarowała.



Książkę przeczytałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa
 Studio Astropsychologii, za co serdecznie dziękuję! 
http://studioastro.pl/

wtorek, 29 lipca 2014

Jak schudnąć 25 kg. Lekko, łatwo i przyjemnie

Tytuł: Jak schudnąć 25 kg. Lekko, łatwo i przyjemnie

Autor: Aneta Ślusarska
Rok wydania: Białystok 2014
Gatunek: poradnik
Liczba stron: 227
Źródło/Wydawnictwo: Studio Astropsychologii










Aneta Śladowska stworzyła niezwykłą książkę o odchudzaniu, co wyróżnia tą lekturę od innych poradników? Sposób w jaki można stracić wagę. Autorka twierdzi, że aby schudnąć trzeba najpierw zaakceptować samego siebie, a gdy już polubimy nasze odbicie w lustrze, zmienić postrzeganie świata na bardziej optymistyczny. Waga jednak sama nie spadnie, dlatego powinno się korzystać z kilku prostych i niezbyt wyczerpujących rad zamieszczonych w książce.

Pani Aneta twierdzi, że miłość jest kluczem do dobrego samopoczucia. Jeżeli nauczymy się kochać to wtedy zmieni się nasze życie. Porada nie wnosi niby nic nowego, ale dalsza część rozdziału tłumaczy, jak istotne jest aby nauczyć się wyrażać pozytywne emocję i jak wpływa to na naszą wagę.

Książka opisuję szereg zagadnień psychologicznych, których apogeum sięga stanów lękowych. Autorka ukazuję co prowadzi do nadwagi i jak walczyć ze złymi emocjami, lękami, frustracją itp.

Ciekawe, że porady dotyczące odchudzania to nie seria ćwiczeń, a sztuczki typu: gdy jesteś głodny napij się herbaty, a potem zajmij się robotą. Co prawda poradnik nie mówi o tym, że trzeba się głodzić, ale wykazuję, że aby schudnąć trzeba ograniczyć jedzenie, jednak paradoksalne jest to, że za utrzymanie dobrego stanu ducha można nagrodzić się dobrym jedzeniem.

Pozycja w dość interesujący sposób pokazuję, jak można schudnąć, ale wydaje mnie się, że pomoże bardziej osobą, którym brakuje w życiu prawdziwego szczęścia. Książka pokazuje, że aby być szczęśliwym trzeba zastosować się do kilku prostych porad, jeść zdrowo i kolorowo, kochać i być dobrą osobą, myśleć pozytywnie. Droga do mniejszej wagi nie musi więc oznaczać góry wyrzeczeń i litrów wylanego potu na siłowni, a jedynie wprowadzeniu do swego życia małych radości. Polecam.





Książkę przeczytałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa
 Studio Astropsychologii, za co serdecznie dziękuję! 
http://studioastro.pl/

piątek, 25 lipca 2014

Opukiwanie meridianów

Tytuł:  Opukiwanie meridianów. Rewelacyjny sposób na pokonanie negatywnych emocji i stresu

Autor: Patricia Carrington
Rok wydania: Białystok 2014
Gatunek: medycyna naturalna
Liczba stron: 323
Źródło/Wydawnictwo: Studio Astropsychologii












Przyznam, że pierwszy raz zetknąłem się z technikami zwanymi opukiwaniem meridianów. Początkowo bardzo sceptycznie podszedłem do książki, ale zaciekawiło mnie w jaki sposób można leczyć fobie, traumy, stany lekowe, a także stres i bóle mięśni. W zasadzie metoda ma być lekarstwem na wszelkie dolegliwości związane z zaburzeniami w układzie energetycznym (chyba nerwowym) ciała, tak to przynajmniej zrozumiałem.

Należy więc zniwelować te zaburzenia energetyczne i nasze emocje wracają do normy, do stanu, w jakim nasz organizm i psychika czują się dobrze. Tak też działa ta metoda. Opukując odpowiednie miejsca na ciele (akupunktura) i wypowiadając pewne frazy jesteśmy w stanie pozbyć się dolegliwości lękowych – jak twierdzi autorka, dr Patricia Carrington, psycholog kliniczny.

Najłatwiej sprawdzić, czy ta metoda działa wypróbowując ją na sobie, dlatego podręcznik zawiera zestawy ćwiczeń i pomocy do samodzielnej akupunktury, czy raczej masażu. Znajdziemy w książce opis punktów szczególnie wrażliwych na masaż. Pomogą nam w tym również obrazki, fotografie przedstawiające owe punkty.

Podręcznik zawiera praktyczne zastosowanie opukiwania, opisuje również warsztaty na których specjaliści w tej innowacyjnej metody badają różne źródła bólu i pokazują jak sobie z nimi radzić. Okazuje się, że największym problemem w leczeniu jesteśmy najczęściej my sami, a właściwie nasza świadomość. Uznając, że choroba jest nie do wyleczenia nie damy rady dojść do zdrowia.

Lektura ciekawa, znakomite opisy pomagają zrozumieć skuteczność metody. Chętnie spróbuje pozbyć się uporczywego bólu stawów wypróbowując tą chińską metodę. Polecam książkę wszystkim, którzy szukają innych metod leczenia niż dają nam farmaceuci.

Książkę przeczytałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa
 Studio Astropsychologii, za co serdecznie dziękuję! 
http://studioastro.pl/




wtorek, 15 lipca 2014

Laryngologia alternatywna

 Tytuł: Laryngologia alternatywna. Konchowanie uszu i inne terapie.


Autor: Elżbieta Kuc
Rok wydania: Białystok 2014
Gatunek: medycyna naturalna
Liczba stron: 155
Źródło/Wydawnictwo: Studio Astropsychologii







 
Kto z nas nie cierpiał z powodu bólu ucha środkowego, irytującego kaszlu, czy zaniku głosu, bólów mięśni i stawów? Najczęściej sięgamy wówczas po tabletki i środki, które znamy z reklam oraz apteki. Jednak pamiętam, że najskuteczniejszą metodą na ból ucha było wprowadzenie kilku kropli olejku kamforowego.

Podobne metody leczenia opisuje pani Elżbieta Kuc specjalistka od medycyny naturalnej, która posiada własny gabinet i kilkuletnią praktykę w tym zakresie. Jej książka to dowód na to, że domowe lecznictwo naszych babć i mam jest najskuteczniejszą metodą leczenia szeregu dolegliwości.

W książce znajdziemy między innymi przepisy na bóle oddechowe: kaszel, ból gardła, przeziębienie, katar, zatoki itd. Pani Elżbieta zebrała kilka ciekawych przepisów na ich uleczenie w warunkach domowych. Do kuracji ziołowych wystarczą takie produkty jak: olejek z dziewanny, czosnek, miód, oliwę z oliwek, szałwie itp.

Przykład: Mieszanka oddająca głos:
  • 275 ml octu jabłkowego
  • 100 g miodu
  • 25 g szałwi ogrodowej
Przepis na przygotowanie wywaru storna 95.

Ponad to, publikacja ukazuje inne techniki uzdrawiania za pomocą metody, która nazywa się Bodycoaning. Z tego co zrozumiałem to prosty masaż, dzięki któremu wyeliminujemy bóle nerek, wątroby, a nawet możemy poradzić sobie z cukrzycą. Książka rekomendowana jest przez dwóch lekarzy. Autorka radzi, aby w przypadku poważniejszych dolegliwości i braku poprawy zdrowia, mimo stosowania naturalnych metod leczniczych, czy ziołolecznictwa zawsze skontaktować się z lekarzem.

Książeczkę polecam każdemu, kto jest uczulony, ma problemy z głosem, czy odczuwa bóle brzucha. Ziołolecznictwo i zaprezentowane w tej publikacji metody i recepty są na pewno o wiele bezpieczniejsze dla naszego zdrowia niż chemia z aptek.



 
Książkę przeczytałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa
 Studio Astropsychologii, za co serdecznie dziękuję! 
http://studioastro.pl/

środa, 4 czerwca 2014

Zdrowa dusza

Tytuł: Zdrowa dusza, nowe metody autoterapii

Autor: Lesława Natalia Jaworowska
Rok wydania: Białystok 2014
Gatunek: poradnik, relaksacyjna
Liczba stron: 224
Źródło/Wydawnictwo: Studio Astropsychologii










 
W dzisiejszych czasach stres i frustracja, ogólnie problemy wynikające z tych stanów emocjonalnych, mogą prowadzić do poważnej choroby umysłowej, aby temu zaradzić trzeba sobie uzmysłowić, czym jest źródło naszego stresu, a potem znaleźć metodę, która skutecznie go zwalczy.

Autorka, Lesława N, Jaworowska jest trenerem rozwoju osobistego, a w książce Zdrowa dusza przedstawia, kilka metod radzenia sobie z negatywnymi emocjami. Wiele osób szuka pomocy specjalisty, ale według autorki mogą oni skorzystać z jej książki, jako narzędzia w pracy przy rozwoju emocjonalnym. Myślę jednak, że publikacja jest skierowana do osób, które chcą się dowiedzieć skąd się bierze stres, ponieważ mimo starań pisarki i całej wiedzy z dziedziny psychologii, którą przelała na kartki papieru, nie wydaje mnie się, że książka może zastąpić specjalistę.

Książka jest swego rodzaju podręcznikiem, który został napisany, na podstawie innych znanych psychologów, psychiatrów i psychoterapeutów, lecz co ciekawe nie znalazłem żadnych źródeł odnoszących się do ich dzieł. Szkoda, wydaje się rzeczą oczywistą, że publikację o zdrowiu psychicznym, potwierdza się innymi źródłami.

Czym jest Zdrowa dusza? Pomijając wątek psychologiczny, pani Jaworowska dzieli się swoim życiem, dając nam do dyspozycji całą paletę uczuć i stara się ukazać jak powinno się z nimi radzić i jak je rozumieć. Wplata w to wszystko Boga, chociaż odniosłem wrażenie, że nie bardzo wie, jaka jest jego rola. Pisała o tym, że straciła kontakt z wiarą, kiedyś, gdzieś tam... wydarzyło się coś, co nie pozwoliło jej przystąpić do sakramentu i od tej pory, brakuje jej w sercu wiary. Stworzyła więc własną filozofię, która opiera się na zasadach naukowych, ale nie skreśla udziału Boga w radzeniu sobie z ludzkimi problemami. Wyszedł z tego, drink i to nieźle zmieszany, taki co jak kopnie, to człowiek nie wie już o co chodzi.

Czekałem więc na podsumowanie, w którym autorka stwierdzi, że odnalazła wiarę i że, to ona jest tym fundamentem, który pozwala nam utrzymać nasze emocję w ryzach lub na wersję naukową, w której wyjaśnia, jakimi metodami posługiwali się specjaliści, ale na próżno. Pisarka, dodała więcej opisów ze swego życia, drążąc dalej w swojej pokręconej filozofii, o stworzycielu, który jest dobry, ale i „może ukarać”, oczywiście że bywa zły, jak inaczej miał by karać grzeszników, to podstawa Pisma. Odniosłem wrażenie, że pani Jaworowska, nie czytał i tego źródła. Na koniec, autorka nie nazywa Boga, Bogiem lecz pisze: „Jestem wdzięczna Wyższej Sile...”, dodając również podziękowania Aniołom. W swojej książce rzadko używa tego słowa. Książka pomniejsza rolę Boga, zastępując go swego rodzaju „inną siłą”. Nie wolno robić, czegoś podobnego, wiara szanowna pani Lesławo to dużo więcej, niż to co pani rozumie, w tego słowa znaczeniu.

Miało być krótko, ale się rozpisałem. Więc, jeszcze tylko krótkie podsumowanie. Publikacja dobra jako poradnik, nie jako książkę naukowa, czy filozoficzna. Techniki osiągania samoakceptacji, a właściwie ich opisy również niezłe, co do aspektu religijnego, moja rada – proszę więcej tego nie robić. Ostatecznie pozycja średnia, język prosty, forma także (opowiadanie z częścią naukową, rysunki, tabele itd.), także pod względem budowy może być. Całość, w sumie szału nie robi.


Książkę przeczytałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa
 Studio Astropsychologii, za co serdecznie dziękuję! 
http://studioastro.pl/

niedziela, 1 czerwca 2014

Fizyka wiary

Tytuł: Fizyka wiary, Kwantowa magia

Autor: Witalij i Tatiana Tichopław
Rok wydania: Białystok 2014
Gatunek: fizyka, nauka
Liczba stron: 229
Źródło/Wydawnictwo: Studio Astropsychologii












 
Religia powstała wraz z człowiekiem, tym samy wziął na siebie olbrzymie brzemię, dbałość o ludzką duszę. Opiera swoje zasady wiary na wysokich normach moralnych, przekształca je w moralne normy społeczeństwa, ukorzenia je w świadomości i zachowaniu człowieka. Historia nie jeden raz pokazała, że ani religia nie wygrała, obwiniając naukę o herezję, ani też nauka uważając religię za słabość nieoświeconych. Tak więc, religia i nauka idą w parzę, największe idee i teorie naukowe, powstały za pośrednictwem olśnienia, w formie objawienia, czy widzeń.

Książka, rosyjskich autorów, ma na celu udowodnić nam istnienie Boga, do której prowadzi wiedza naukowa. Witalij i Tatiana Tichopław, powołując się na wiedzę z źródeł naukowych, pokazują jak ważną rolę spełnia wiara w nauce. To czego nie jesteśmy pojąć, ponieważ tego nie widać, ma swoją odpowiedź w głęboko zakorzenionej ludzkiej świadomości. Publikacja pokaże, jak wiarę rozumieją naukowcy i udowodni, że największym odkryciom towarzyszyła religia i jest ona integralną częścią naszego istnienia, a bez niej skazani jesteśmy na zagładę.

Publikacja, składa się z trzech rozdziałów. W pierwszym, autorzy opisują wpływ religii na naukę i odwrotnie, a także paradygmaty naukowe i związane z tym międzynarodowe zjazdy, tj. Sobór w Rosji, traktujący o spadku moralności, związanym z upadkiem wiary, po okresie komunistycznym.
Drugi rozdział, traktuje o fizyce. Pojawiają się w nim, różnego rodzaju doświadczenia, na poziomie eterycznym oraz teorię, między innymi: o mechanizmie kwantowym, teoria względności i o próżni fizycznej.
Ostatni rozdział, opisuje naukowa wersję stworzenia świata. Jest to najciekawsza koncepcja, jaką prezentuje fizyka i ogólnie nauka.

Pozycja bardzo ciekawa i świetnie opisana. Jest to publikacja naukowa, ale nie sprawia problemów czytelnikowi, który z fizyką jest na bakier. Wywody przypominają podobną książkę, która nie dawno się ukazała: Holograficzny wszechświat. Polecam obie, i zachęcam do czytania.


Książkę przeczytałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa
 Studio Astropsychologii, za co serdecznie dziękuję! 
http://studioastro.pl/



wtorek, 27 maja 2014

Magia mózgu

Tytuł: Magia mózgu, magiczne inwokacje o naukowo udowodnionej skuteczności
 
Autor: Philip H. Farber
Rok wydania: Białystok 2014
Gatunek: okultystyczna
Liczba stron: 209
Źródło/Wydawnictwo: Studio Astropsychologii















Książka Philipa H. Farbera, zatytułowana jest Magia Mózgu, sugeruje że jej treść nawiązuje do naukowych badań na temat magii? W podtytule dodatkowo znajdujemy magiczne inwokacje o naukowo udowodnionej skuteczności, ten dość zawiły tytuł informuje nas, że publikacja jest naukowym dziełem, lecz pojawia się słowo inwokacja, czyli wezwanie do Boga, a zatem mamy przed sobą książkę naukową, opierającą się na wierze i magii?

Na samym początku, napiszę że żadna z opinii zamieszczonych w książce nie jest napisana przez naukowca. Myślę, że to przekreśla jej naukową stronę, przejdźmy zatem do części, magicznej, bo wiemy już że książka nie jest o mózgu. Czy w ogóle magia może być traktowana, jako nauka, nie wydaje mnie się. Kilka eksperymentów, to za mało aby potwierdzić tezę o naukowości w tej książce. Publikacja jest o tematyce okultystycznej i tak powinna być traktowana, nie ma nic wspólnego z nauką. W dodatku fragmenty o badaniach, promują narkotyki, coś niewiarogodnego.

Podsumowując, książka mimo swych zapewnień o naukowości, to kolejna komercyjna pozycja, jakich na rynku ostatnio pojawia się coraz więcej. Przyznam, że jestem mocno zawiedziony, gdyż liczyłem na zupełnie coś innego. Co do ostatniego punktu – inwokacji, również próżno jej doszukiwać w publikacji, prócz dedykacji: Dla Atem:
ofiarujemy ci swą uwagę, język, pasję, nasz trans i dzieła. Ty ofiaruj nam bogów – kim jest Atem? Jakich bogów? Naprawdę nie mam pojęcia o co chodziło autorowi.

Jakie korzyści możesz wynieść z tej książki? Znajdziesz tu próbę, naukowe wyjaśnienia wielu zjawisk, które słusznie uchodzą za nadprzyrodzone. Twój umysł to magia! - z tym stwierdzeniem, nie sposób się nie zgodzić, ale w tej książce nie znajdziemy naukowych faktów, z dziedziny psychologii, czy neurologii. Niestety nie mogę polecić tej pozycji, gdyż nie spełnia moich oczekiwań czytelniczych.


Książkę przeczytałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa
 Studio Astropsychologii, za co serdecznie dziękuję! 
http://studioastro.pl/


niedziela, 25 maja 2014

Idź zawsze do przodu

 Tytuł: Idź zawsze do przodu, życiowa mądrość starego Indianina

Autor: Joseph M. Marshall III
Rok wydania: Białystok 2014
Gatunek: filozofia, opowiadanie
Liczba stron: 163
Źródło/Wydawnictwo: Studio Astropsychologii









Joseph Marshall, autor Idź zawsze do przodu, pochodzi z Południowej Dakoty. Przyszedł na świat w Różowym Rezerwacie Indian Siuks. Świetny mówca motywacyjny można śmiało stwierdzić, że światowej klasy.

Celem książki jest uświadomienie nam, czym jest życie i dlaczego nie zawsze układa się ono po naszej myśli. W utworze bardzo widoczny jest dualizm życia i otaczającego nas świata. Istnieje dobro, więc istnieje i zło. Tam gdzie istnieje światło, tam też istnieje ciemność. Smutek – radość, przegrywanie – wygrana itd.

Lektura napisana jest prostym i przyjemnym językiem. Stary Jastrząb, do którego skierowane zostało pytanie dlaczego życie bywa tak trudne? - odpowiada na nie opowieściami, których morał nie jest jednoznaczny, mimo to historyjki są bardzo wciągające i każdy kto, szuka drogi – odpowiedzi, na pewno je znajdzie.

Niesamowicie motywująca i skłaniająca do refleksji książka. Każdy wyniesie z niej coś dla siebie. Nie jest to filozofia dokładnym, tego słowa znaczeniu, a raczej proste przemyślenia pewnego starego Indianina, który mądrością przerasta nie jednego mędrca. Polecam, sprawny czytelnik pochłonie te słowa w trzy godzinki.



Książkę przeczytałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa
 Studio Astropsychologii, za co serdecznie dziękuję! 
http://studioastro.pl/

środa, 7 maja 2014

Magia natury

Tytuł: Magia Natury. Jak wykorzystać energię żywiołów

Autor: Scott Cunningham
Rok wydania: Białystok 2014
Gatunek: ezoteryka, poradnik
Liczba stron: 219
Źródło/Wydawnictwo: Studio Astropsychologii











Prasłowianie wierzyli, że w żywiołach ukryta jest magiczna moc. Wznosili modły do bóstw, które moc czerpały z ziemi, wody, ognia i powietrza. W zamian mieli otrzymać nagrodę w postaci szczęśliwego i zdrowego życia w dobrobycie. Nie wiele wiemy, o tamtej minionej epoce, gdyż zachowały się bardzo ubogie źródła sprzed chrystianizacji słowiańskich krain. Część pogańskiej kultury, tradycji, czy wierzeń zachowało się do dziś. Wraz z nadejściem wiosny topimy słomianą lalkę, aby odegnać zimę, a w Noc Świętojańską hucznie biesiadujemy, chociaż nie wielu z nas wie, dlaczego palimy wtedy ognisko i tańczymy wokół tego paleniska, rzucając przy tym wianki do wody (te ostatnie - dziewczęta).

Wszystko miało swój początek. Także magia i wiara ludzi w jej uzdrowicielską moc. Scott Cunningham przypomina nam o tym, w swej nowej książce. Mimo, że nie jestem zwolennikiem tego rodzaju obrzędów, to z ciekawości przeczytałem, ten zdaje się poradnik.

Książka pełna jest symboliki, znaków oraz rytuałów i w końcu zaklęć jak sądzę. Część odnosi się do astrologii, część do starożytnej filozofii, w której głównym tłem jest natura i wspomniane wcześniej żywioły.

Pomijając to, że samo słowo magia, którego autor przesadnie używa, niezwykle mnie drażni, poradnik ma swój specyficzny klimat. Zapewne znajdzie czytelników, wśród ludzi, którzy uwielbiają filmy, w których fabuła rozgrywa się w małej drewnianej chatce, a w niej siedzą trzy siostry w kapeluszach w szpic i gotują coś w wielkim czarnym kotle.

Słówko o budowie. Lektura lekka, ładnie wklejone i solidnie ułożone zaklęcia, na szczęście nie trącą satanizmem, raczej bawią niż straszą. Wspomniałem o symbolice, miałem głównie na myśli znaki zodiaków oraz znaki astrologiczne, typu księżyc, fala wody, gwiazda itp. Co do źródeł z jakich czerpał autor myślę, że są już troszkę przestarzałe. Dziwie się trochę, że pisarz nie zajrzał do źródeł napisanych po dwudziestym wieku.

Podsumowując, poradnik skierowany jest dla osób, których interesuje energia żywiołów i związana z nią moc, czy siła. Jeżeli więc interesujesz się siłami natury, to zachęcam cię do poznania tej książki. Pozycja może także być inspiracją dla autorów fantastyki, baśni i bajek, zawiera wątki, które odpowiednio oprawione mogą stać się niezwykłym tłem jakiegoś opowiadania.


Książkę przeczytałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa
 Studio Astropsychologii, za co serdecznie dziękuję! 
http://studioastro.pl/

środa, 16 kwietnia 2014

Równowaga Twoich hormonów. Równowaga Twojego życia

Tytuł:  Równowaga Twoich hormonów. Równowaga Twojego życia

Autor: Claudia Welch
Rok wydania: Białystok 2014
Gatunek: nauka, publicystyka
Liczba stron: 471
Źródło/Wydawnictwo: Studio Astropsychologii










Równowaga Twoich hormonów. Równowaga Twojego życia - jest swojego rodzaju zestawem pierwszej pomocy, dla kobiet będących pod wpływem największej z chorób XXI wieku, czyli stresu. Autorka wprowadza nas w tajniki Ajurwedy i Tradycyjnej Medycyny Chińskiej, obie metody są jakby fundamentem książki i to na nich pani doktor opiera teorię, która jest lekarstwem na epidemię stresu.

Nie ma to jak filozofia wschodu i wiedza starożytnych, a najsłynniejsza yin i yang, sprawi że zrozumiemy zasady na, której zbudowane są stres, hormony oraz wyjaśni nam działanie ciała i umysłu i reakcję, które w nich zachodzą. Te dwa ostatnie działania zostały zbadane i szczegółowo opisane w zachodniej medycynie. Autorka wyjaśni jak i sposób je zrozumieć.

Publikacja podzielona jest na trzy części. W części I dowiemy się jaką role spełniają hormony i jak przekłada się to na stres oraz poznamy tajniki yin i yang. Część druga poświęcona jest zagadnieniom medycznym, ogólnym podejściem do medycyny zachodniej, a także nauki wschodu, wspomniane TMC i Ajurwedy. I w końcu część III, moim zdaniem najbardziej interesującą, w której pani doktor przedstawia metody zwalczania stresu, za pomocą odpowiedniej diety (sposobów odżywiania się), zmiany stylu życia (sposobu pojmowania tego, czym jest stres), narzędzia potrzebne do zrównoważenia hormonów odpowiedzialnych za stres, praktyki TMC oraz Ajurwedy.

Drogie panie, książka powstała z myślą o waszych potrzebach. Doktor Welch napisała ją dla każdej zestresowanej, zabieganej i zmęczonej kobiety, której codzienność życia daje w kość i ujawnia się pod postacią stresu. Książka nie jest opisem naukowym, przynajmniej nie na poziomie lekarza medycyny. Jej opisy nie sprawiają problemu w rozumieniu laikowi. Autorka ma przyjemne pióro i pisze zaskakująco ciekawe treści, chociaż skierowane głównie do kobiet, to myślę że nie jeden mężczyzna także znajdzie w tej lekturze sporo przydatnych informacji. Każdy przecież w jakimś stopniu boryka się ze stresem. Przypuszczam, że tak jak mnie, tak i wam drogę czytelniczki przypadnie do gustu rozdział o olejkach i kojących stres ich działaniu. Perspektywa wcierania owych kojących olejków, oraz delikatny masaż przed każdą codzienną kąpielą relaksacyjną, na pewno wam się spodoba.

Zachęcam do przeczytania książki autorstwa doktor Claudi Welch, komu? - w zasadzie każdemu, ponieważ każdy znajdzie w tej lekturze, odpowiedź na to, jak walczyć z tą ciężką dolegliwością, jaką jest stres.


Książkę przeczytałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa
 Studio Astropsychologii, za co serdecznie dziękuję! 
http://studioastro.pl/