Autor: Paulo Coelho
Wydawnictwo: Drzewo BabelRok wydania: 2004
Gatunek: dziennik, powieść
Liczba stron: 235 stron
Żródło: Zbiory własne
Źródło obrazka: fotografia własna
Książkę dostała się w moje ręce jako prezent, zdaje się, że na urodziny.
Paulo Coelho jest autorem znanym, nie raz sięgałem po jego powieści.
Wiedziałem, czego mogę się spodziewać. Czytając "Jedenaście minut" na chwile udało mi się opuścić "uroki codziennego życia" aby powędrować ścieżką wyznaczoną przez tę właśnie powieść. W tej właśnie podróży poznałem niesamowitą, a zarazem bardzo zagubioną kobietę o imieniu Maria.
"Wszystko mi mówi, że niebawem podejmę błędną decyzję, ale czyż człowiek nie uczy się na własnych błędach? Czego los chce ode mnie? Żebym nie podejmowała ryzyka? Żebym, wróciła, skąd przyszłam, nie mając nawet odwagi powiedzieć życiu tak?"
Kim właściwie jest Maria? Coelho stworzył postać tak skomplikowaną i tak pokręconą jak tylko jest to możliwe. Ale przecież chodziło mu o wykreowanie prawdziwej kobiety. Wszystkie emocje, które przeżywa w dążeniu do poznania granic swojej seksualności doprowadzają ją do prawdy, która dawno w niej siedziała ale z jakiegoś powodu nie chciała ujrzeć światła dziennego. Każdy szuka swojej drugiej połowy, każdy poszukuje i potrzebuje miłości.
"Człowiek zakochany uprawia miłość bez przerwy, nawet wtedy, gdy tego nie robi. To nie ma nic wspólnego z jedenastoma minutami."
Czy Maria jest tylko prostytutką? Gdzieś tam, w czasie poszukiwaniu owej prawdy, młoda brazylijska piękność troszkę się zgubiła. Wpadła w pułapkę, z której nie mogła się wydostać. W jednym momencie miałem wrażenie, że pogodziła się ze swoim losem. Nic jednak bardziej mylnego. Czekała na kogoś kto jej pokaże inny świat, że można żyć inaczej, że można kochać. Myślała, że można żyć bez miłości - kobiety.
Powieść pełna jest erotyzmu i opowiada o sprawach, które mogą być uważane za tabu. Nie jest to jednak powieść erotyczna, a raczej opowieść o miłości, o jej poszukiwaniu. Autor porusza masę tematów, które nas interesują, a często wstydzimy się o nie zapytać, uważając, że są one zbyt intymne, czy po prostu wstydliwe. Powinniśmy jednak pogłębiać naszą wiedzę i starać się odkrywać nawet najbardziej tajemniczą sferę naszej seksualności. Pamiętajmy jednak o tym, czego uczy nas ta książka każdy ma jakąś granice. Zanim zajdziemy za daleką, lepiej ją nakreślić.
I tym razem autor mnie nie zawiódł. Pełna błyskotliwych cytatów powieść, sprawiła, że nie mogłem się od niej oderwać. Bardzo lubię tak głębokie, filozoficzne opowiadania, dlatego zachęcam wszystkich do poznania tej właśnie książki.
moja ocena: 6,5/10
