Rok wydania: Kraków 2013
Gatunek: dokument, historia, powieść
Liczba stron: 273
Źródło/Wydawnictwo: Wydawnictwo M
Źródło obrazka: obrazek skopiowany ze strony Wydawnictwa M
Orlęta -
kiedy słyszę ten krótki wyraz, to od razu przypomina mi się obraz
Wojciecha Kossaka pod tym właśnie tytułem. Malowidło przedstawia
grupkę dzieci skrytych w lesie; zarówno chłopcy, jak i dziewczynka
trzymają broń wycelowaną we wroga. Jeden z chłopców kryje się
za cementowym krzyżem, wszyscy wyglądają na skupionych, jakby
czekali na rozkaz do obrony, do walki.
Nasuwa się
myśl - grubo ponad tysiąc trzysta młodych żołnierzy, gotowych
oddać życie za Ojczyznę, za swój ukochany Lwów, a jednak to
tylko dzieci i o tym należy pamiętać. Młodzież, studenci,
harcerze, zarówno chłopcy jak i dziewczęta, ramie w ramie walczyli
i oddawali życie za ten kraj, to smutne, tragiczne ale tak było
naprawdę.
Tak żyli
lwowscy uczniowie i tak umierali śmiercią bohaterów, ażeby w
zmartwychwstałej Ojczyźnie nie zabrakło Lwowa.
Książka
opowiada o losach rodziny Potockich. Fabuła umiejscowiona jest tuż
po I Wojnie Światowej. Józef Piłsudski został uwięziony przez
Niemców, legiony internowane, Austria i Węgry kończą swą
wieloletnią współpracę, tymczasem pojawia się nowe zagrożenie w
postaci Ukrainy, która rości sobie prawa do ziem na wschodzie.
Młodzież szkolna, a także uniwersytecka uczy się intensywnie, nie
tylko matematyki ale również jak posługiwać się karabinem, czy
granatem zaczepnym. Okazuje się,
że już niedługo, dzieci czeka sprawdzian z nabytej w szkole
wiedzy. Teoria zamienia się w praktykę, jednak nie czekają na nich
żadne pochwały, ani oceny, a jedynie łzy i rozlana w imię
wolności krew.
Przepiękna
powieść, bardzo emocjonująca i rozczulająca. Prawdziwa opowieść,
zaczerpnięta z życia, mówiąca o tym jaka była postawa młodych.
Oczywiście jak w wielu podobnych publikacjach historycznych,
traktujących o bohaterskich czynach naszych Rodaków i ta opowieść
została przemilczana. Cieszę się jednak, że wydawnictwo
postanowiło odświeżyć ten tytuł. Wspaniała książka, mam
nadzieje, że może kiedyś znajdzie się w bibliotekach szkolnych w
całej Polsce ponieważ na to zasługuje. Polecam i zachęcam to
przeczytania.
Książkę przeczytałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa M za co serdecznie dziękuję!!!

