czwartek, 3 października 2013

Królowa Śniegu

Autor: Hans Christian Andersen
Rok wydania: Kraków 2012
Gatunek: baśń
Liczba stron: 31
Źródło/Wydawnictwo: Wydawnictwo M
Źródło obrazka: obrazek skopiowany ze strony Wydawnictwa M















"Kiedy bajka się skończy, będziemy wiedzieli więcej, niż wiemy teraz, bo to był zły czarownik!"

   Każdy z nas czytał bajki. Zanim nauczyliśmy się czytać, czytali nam je rodzice, czy dziadkowie. Aby móc się zachwycić prawdziwym pięknem opowiadania, wyobrażaliśmy sobie, że jesteśmy bohaterami tej właśnie przygody. Ograniczała nas tylko wyobraźnia, a u dziecka nie ma ona właściwie żadnych granic. Stawaliśmy się rycerzami, wróżkami, piratami, mądrymi drzewcami albo smokami i wędrowaliśmy przez niesamowite krainy, w poszukiwaniu wspaniałych przygód.

   Istnieją baśnie, które ułatwiają nam budować wyobraźnie u dziecka ale także przypominają nam, że i my sami także byliśmy częścią tej historii. Niewątpliwie Królowa Śniegu należy do tego właśnie zboru baśni. Gdy tylko spojrzałem na okładkę książki, momentalnie przeniosłem się do lodowatej krainy. Oczyma wyobraźni znalazłem się blisko Kaya i cała historia, którą czytałem prawie dwadzieścia lat temu, stała się tak świeża, jakbym dopiero co do tej książki zaglądał. 

   Otworzyłem baśń na pierwszym opowiadaniu. Wystarczyło, że przeczytałem słowa zawarte w pierwszym akapicie i już wiedziałem, że doczytam ją do końca ponieważ czeka mnie niesamowita historia, pełna intryg i emocji. Dla tych, którzy z jakiejś dziwnej przyczyny nie zdołali poznać tej właśnie baśni Andersena, krótko o fabule.

"- Jesteś małym, jasnym słoneczkiem - rzekła Gerda. - Powiedz mi, czy wiesz, gdzie mogłabym znaleźć mego towarzysza zabaw?"

   Na samym początku diabeł stworzył artefakt, który w wyniku niefortunnych zdarzeń został zniszczony ale jego moc nie zniknęła, tylko rozprzestrzeniła się po całym świecie. Specjalnie nie opisuje co to za artefakt i jaką krył moc, ale kawałek tej złej siły trafił do chłopca o imieniu Kay. Moc zmieniła chłopca. Na jego drodze stanęła piękna królowa. Siostra Kaya, Gerda zaniepokojona zniknięciem przybranego brata, nie chce uwierzyć w jego śmierć, postanawia go odnaleźć. I tak zaczęła się jej podróż. Baśń pełna jest magii i magicznych stworzeń. Na swojej drodze Gerda spotka wielu bohaterów, którzy pomogą jej zrozumieć co się stało z ukochanym bratem. Najciekawszą postacią jest rozbójniczka ale i sama  Królowa Śniegu zasługuje na nagrodę za najlepszą postać, w kategorii czarny charakter, w całej historii literatury baśniowej.

   Przepiękne ilustracje, duża wyraźna czcionka i wspaniały kunszt najlepszego dziewiętnastowiecznego bajkopisarza sprawiają, że ta baśń powinna być obowiązkową lekturą naszych dzieci. Autorem ilustracji do tej książki jest Vladyslav Yerko. Został on nagrodzony za swe prace na targach sztuki i książki i nie tylko. Wspaniała przygoda, chociaż trochę mroczna. Nie pozostaje mnie nic innego jak polecić tę pozycję wszystkim małym i tym dużym zresztą też fanom baśni i fantasy. Czytajcie bajki bo warto.

moja ocena: 8,5/10

Książkę przeczytałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa M za co serdecznie dziękuję!!! 
    


1. Hans Christian Andersen, Królowa Śniegu, Kraków 2012, s. 3.
2. Ibidem, s. 12.

5 komentarzy:

  1. Pamiętam, gdy zniecierpliwiona siadałam na łóżku i czekałam, aż mama przeczyta mi bajkę. Jedną z moich ulubionych była właśnie 'Królowa Śniegu'- z czasem nawet nauczyłam się jej na pamięć i potem udawałam, że czytam (szkoda tylko, że do góry nogami..). Według mnie nigdy nie powinniśmy przestawać czytać bajek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam już o tym wydaniu na kilku blogach. Nie ukrywam, że to skarb w domowej biblioteczce.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam baśnie, bajki i opowiadania. Od pierwszych chwil dziadek czytał mi przeróżne książki i w ten sposób spędzaliśmy długie godziny : )

    OdpowiedzUsuń